|
Franciszek Kosowicz
Oddział
Osłony
przy
Komendzie Głównej DSZ i I Zarządzie Głównym
WiN
Moja
działalność konspiracyjna zaczęła się w
Rakowie, gdzie w naszym domu rodzinnym do
lipca 1944 r. mieścił się ważny punkt
przerzutowy i schroniskowy Ekspozytury Mińsk
wywiadu dalekosiężnego AK. Działał on w
ramach placówki wywiadu o kryptonimie
„NA”. Początkowo pomagałem w przerzutach
furmanką między Mińskiem i Rakowem oraz
stacjami kolejowymi Olechnowicze, Krasne lub
Mołodeczno, przewożąc kurierów lub osoby
zagrożone w siatce, unikając bardzo
niebezpiecznych punktów kontrolnych m.in. w
Mińsku Białoruskim na dworcu. Tam działały
niemieckie i białoruskie oddziały bezpieczeństwa.
W
grudniu 1943 r. wstąpiłem do oddziału
partyzanckiego Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego
AK, Okręg Nowogródek, dowodzonego przez
cichociemnego por. Adolfa Pilcha ps.
„Pistolet”, „Góra”, „Dolina”.
Przyjmując ps. „Maciejka” pełniłem
kolejno funkcje: zwiadowcy konnego szwadronu
CKM 23 p.uł., łącznika, gońca konnego
szwadronu, a następnie zgrupowania.
29
VI 1944 r. oddziały liczące około 900 żołnierzy
kawalerii i piechoty rozpoczęły marsz w
kierunku Warszawy. W ciągu czterech tygodni
przeszliśmy ponad 600 kilometrów i w końcu
lipca 1944 r. dotarliśmy do Puszczy
Kampinoskiej, gdzie walczyłem w czasie
Powstania Warszawskiego.
27
IX 1944 r. nieprzyjaciel rozpoczął szeroko
zakrojoną akcję przeciw oddziałom
Zgrupowania Kampinos. Pod silnym naporem
rozpoczęły one marsz na południe, w
kierunku Gór Świętokrzyskich.
29
IX 1944 r. oddziały zostały zatrzymane przy
torach kolejowych w okolicy Jaktorowa
nieopodal Żyrardowa. Dwa pociągi pancerne,
czołgi i piechota zagrodziły im przejście
przez tory. Następnie nadciągnęły
nieprzyjacielskie oddziały ścigające i pierścień
został zamknięty, a do walki weszło również
lotnictwo. Po ciężkich walkach trwających
do rana 30 września Zgrupowanie Kampinos
zostało rozbite, ale wiele grup przebiło się
w różnych kierunkach. Wraz z grupą ułanów
wydostałem się z okrążenia i przeszedłem
z powrotem do lasów kampinoskich, gdzie
przetrwaliśmy do grudnia 1944 r. Wtedy
lokalna organizacja wyprowadziła resztki
niedobitków z lasu na meliny.
Po
przejściu Armii Czerwonej przez Wisłę udałem
się na Pragę, a następnie dalej na wschód.
Około 22 I 1945 r. zostałem zatrzymany przez
bolszewików w okolicach Józefowa i
przewieziony do obozu w Rembertowie. Po kilku
dniach załadowano mnie do zakratowanego więziennego
wagonu razem z Kozakami, Rosjanami i Ukraińcami,
którzy współpracowali z Niemcami.
Transport
z kilkoma wagonami ruszył na Wschód. W Brześciu
w czasie rozładunku i przemarszu do obozu udało
mi się uciec. Po trzech dniach dostałem się
do Wilna, gdzie odnalazłem ukrywających się
rodziców i siostrę. Ojciec był w kontakcie
z Jadwigą Matusewicz-Sternin
- znajomą z Ekspozytury Wywiadu w Mińsku, która
została przeniesiona do Komendy Wywiadu w
Wilnie. Szybko wyrobiono mi dokumenty i wraz z
rodziną repatriowałem się do Polski.
Transport nasz czasowo umieszczono w Lublinie
na Majdanku. Tu też 5 kwietnia spotkaliśmy
się z moim bratem Janem Kosowiczem ps.
„Ciborski”.
Do
Lublina Janek przyjechał w mundurze oficera
Ludowego Wojska Polskiego autem z kierowcą.
Działała tu założona przez niego placówka
wywiadu. Auto miało wojskowe numery. Spojrzałem
na mundur, na auto i popatrzyłem na brata
pytającym wzrokiem. Janek uśmiechnął się
i powiedział, że czasami pozory mogą mylić.
Pomyślałem, że się maskuje, albo że został
odkomenderowany do „ludowego” wojska przez
AK. Wiedziałem, że często jeżdżąc jako
kurier używał różnych przebrań i dokumentów.
Czasem jako członek organizacji Todt, która
nadzorowała lub prowadziła prace budowlane
dla Niemców przy froncie lub zapleczu, czasem
jako milicjant itp. Tak też Janek umieszczał
swoich ludzi na różnych stanowiskach, w urzędach,
w komendach milicji białoruskiej. Niektóre z
komend, np. w Rakowie były całkowicie
obsadzone przez ludzi Jana Kosowicza, w wielu
innych miał swoje wtyczki. Wysłał też
kilka osób do Armii Białoruskiej oraz do
R.O.A. (Ruskaja Oswoboditelnaja Armia)
dowodzonej przez gen. Własowa, walczącej pod
rozkazami niemieckimi.
Podczas
naszego spotkania w Lublinie Janek powiedział:
chyba masz dosyć tej wojny, słyszałem,
że wasz oddział poniósł olbrzymie straty w
walkach na Lotnisku Bielańskim, Dworcu Gdańskim,
Żoliborzu, w Kampinosie i na torach pod Żyrardowem.
Odparłem, że chyba 2/3 osób zginęło lub
zaginęło z tych, którzy wyruszyli spod
Rakowa, Iwieńca, Stołpc i Naliboków. Smutnie
to wszystko się kończy – dodałem. Na
to Janek odpowiedział: To jeszcze nie jest
koniec. Walka jeszcze się toczy, działa dużo
oddziałów partyzanckich i ludzie trwają w
konspiracji. Zapytał też, co zamierzam
robić dalej. Odparłem, że nie wiem i zapytałem,
czy ma coś dla mnie. Powiedział, że coś się
znajdzie. Następnie zabrał mnie z Lublina i
pojechaliśmy najpierw do Międzyrzeca
Podlaskiego, a następnie przez Siedlce –
gdzie także działały założone przez Janka
placówki wywiadowcze „Pralni” –
dojechaliśmy do Warszawy.
Około
10 IV 1945 r. wznowiłem czynną działalność
konspiracyjną. Zostałem przydzielony do
powstającego Oddziału Osłony Komendy Głównej
Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, a następnie
I Zarządu Głównego WiN.
Byłem zatem w osłonie Komendanta Sił
Zbrojnych na Kraj i Prezesa ZG WiN – płk.
Jana Rzepeckiego, ps. „Ożóg”.
Wówczas nie znałem jego nazwiska, poznałem
je dopiero po opuszczeniu Kraju.
W
czasie służby w Oddziale Osłony pełniłem
funkcje ubezpieczeniowe, zazwyczaj jeżdżąc
samochodem z którymś z kierowców, którymi
byli sierżanci Fortunat Kosowicz „Tuniek”
oraz „Ignac”.
[…]
„Zeszyty
Historyczne WiN-u” nr 17: 2002
Franciszek Kosowicz, „Franuś”,
„Maciejka”, „Małecki”, plut., żołnierz
AK–DSZ–WiN. Ur. 16 IX 1928 r. w
Rakowie, pow. Mołodeczno, s. Macieja i
Kamili z d. Pupko. W Rakowie w czasie
okupacji ukończył szkołę powszechną.
W lipcu 1941 r. brat Franciszka – Jan
Kosowicz utworzył w Rakowie placówkę
Wywiadu dalekosiężnego AK –
„WW-72”, później „Pralnia” – o
kryptonimie „NA”. F. Kosowicz – pod
ps. „Franuś” – od początku
istnienia placówki pomagał jej
pracownikom, początkowo przewożąc
przesyłki, a od stycznia 1942 r. także
ludzi. Był przewodnikiem na trasie
Olechnowicze – Raków – Mińsk. 28 XII
1943 r. został zaprzysiężony do AK,
przyjęty do 27. p.uł. walczył pod ps.
„Maciejka”. Po kilku tygodniach został
przeniesiony do powstającej 1. komp. 78.
pp. W końcu lutego 1944 r. na ochotnika
zgłosił się do zwiadu konnego szwadronu
CKM powstającego 23. p.uł. Będąc w
zwiadzie pełnił funkcję gońca-łącznika
konnego między dowództwem szwadronu i
dowództwem Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego
AK. W czerwcu 1944 r. został
odkomenderowany do dowództwa Zgrupowania,
gdzie pełnił funkcję konnego gońca-łącznika.
Od 29 czerwca do 27 lipca uczestniczył w
przemarszu Zgrupowania do Puszczy
Kampinoskiej. Wraz ze swoim Zgrupowaniem włączonym
do Grupy Kampinos brał udział w walkach
w Kampinosie, na przedmieściach Warszawy
i innych terenach ziemi mazowieckiej. Po
rozbicu Grupy Kampinos 29 IX 1944 r. pod
Jaktorowem k. Żyrardowa wraz z częścią
niedobitków przedarł się z powrotem do
Puszczy Kampinoskiej. W grudniu 1944 r.
wyprowadzony z lasu przez lokalną
organizację konspiracyjną przez sześć
tygodni pracował na kolei w miejsocwości
Rogów. 22 I 1945 r. został aresztowany
przez Armię Czerwoną w okolicy Józefowa
i umieszczony w obozie w Rembertowie. Wywożonemu
wraz z innymi więźniami na Wschód 28 I
1945 r., w czasie przeładunku w Brześciu
nad Bugiem udało mu się zbiec. Dotarł
do Wilna, gdzie odnalazł swoich rodziców
i rodzeństwo. Poprzez pracowników
wywiadu AK „Pralnia” udało mu się
uzyskać fałszywe dokumenty i wraz z
rodziną około 30 III 1945 r. repatriował
się do Polski. Dotarli do Lublina, gdzie
F. Kosowicz spotkał swojego brata Jana
– dowódcę komórki łączności
„Cerownia” w siatce wywiadu „Pralnia
II”. Przyjął propozycję brata i od 5
IV 1945 r. wszedł w skład dowodzonego
przez J. Kosowicza Oddziału Osłony KG
DSZ, a następnie I ZG WiN. Po
aresztowaniu płk. Jana Rzepeckiego „Ożoga”
na rozkaz płk. Tadeusza Jachimka
„Ninki” zagrożony dekonspiracją
Oddział Osłony opuścił Kraj. F.
Kosowicz wyjechał – około 27 XI 1945
r. – z pierwszą grupą na Zachód.
Przez Berlin i Meppen w kwietniu 1946 r.
dotarł do Ankony. We Włoszech został
wcielony do 2. Korpusu i przydzielony do
Ekspozytury Inf. „W”. W końcu czerwca
wraz ze swoją formacją został
przeniesiony do Anglii. 12 XII 1947 r.
został zdemobilizowany. 13 XII 1950 r.
wyemigrował do USA. 3 X 1951 r. został
powołany do służby wojskowej w armii
USA, po czteromiesięcznym przeszkoleniu
wysłano go do Niemiec i przydzielono do
6. pp w Berlinie. 10 IX 1953 r. w stopniu
kaprala został zdemobilizowany. Osiedlił
się w Rochester, stan Nowy Jork. W 1957
r. przeniósł się do Riverside w
Kalifornii, gdzie przez 33 lata pracował
w przedsiębiorstwie lotniczym. W czerwcu
1989 r. na wniosek F. Kosowicza w
Kongresie Polonii Amerykańskiej Wydział
Kalifornia został powołany Komitet
Pomocy Polakom w Rosji, który po
rozpadzie Związku Sowieckiego w 1991 r.
zmienił nazwę na Komitet Pomocy Polakom
na Wschodzie. Od czasu założenia do
chwili obecnej F. Kosowicz pełni funkcję
prezesa tej organizacji. W 1957 r. poślubił
Ludmiłę Magicką, z którą ma córkę
Wiktorię (zamężna Sikora). Po śmierci
żony w 1959 r., F. Kosowicz ponownie się
ożenił – w 1962 r. – z Janiną
Dubicką. Awanse: 3 V 1944 – starszy ułan,
15 IX 1944 – kapral, 1 VI 1945 –
plutonowy, 10 XI 1990 – sierżant, 12 X
2001 – podporucznik.
Biogram zob. J. Tucholski, Cichociemni,
Warszawa 1985, s. 386.
Jadwiga Matusewicz-Sternin, ps.
„Zapolska”, ur. 1917, żołnierz
AK–DSZ–WiN, artystka malarka.
Kierownik komórki wywiadowczej
„Cegielnia” w Wilnie podległej
„Pralni II”. Następnie pracownik
wywiadu ekspozytury „Port” i
„Liceum”, w ramach którego kierowała
komórką „Stocznia”. W procesie
„Liceum” w lipcu 1947 r. skazana na 4
lata więzienia z zawieszeniem na 5 lat.
Biogram
zob. Materiały do „Słownika
biograficznego uczestników walk z
komunizmem” w niniejszym numerze ZHW.
Oddział Osłony sformowano z pracowników
komórki „Cerownia” siatki
wywiadowczej „Pralnia II”. W czerwcu
1945 r. dowódca „Pralni II” kpt.
Henryk Żuk podjął decyzję o wyjeździe
na Zachód w celu skontaktowania się z władzami
emigracyjnymi dla uzyskania dalszych
wytycznych w pracy konspiracyjnej. Pomysł
zaaprobował płk Tadeusz Jachimek
„Ninka” wówczas szef sztabu i wywiadu
KG DSZ. „Ninka” począwszy od lipca
1945 r. udzielił pracownikom „Pralni
II” bezterminowego urlopu. Wyjątkiem była
zmotoryzowana komórka łączności
„Cerownia” kierowana przez Jana
Kosowicza, która została przekazana do
bezpośredniej dyspozycji płk. Jana
Rzepeckiego.
Biogram zob. A. Zagórski, Rzepecki Jan
[w:] WiN dok., t. VI cz. 3, s.
608–611.
Fortunat Kosowicz, „Tuniek”,
„Felek”, „Malawicz”, st. sierż.,
żołnierz AK–DSZ–WiN. Ur. 10 III 1923
r. w Rakowie, pow. Mołodeczno. Tam ukończył
szkołę powszechną. Od 1941 r. pod ps.
„Felek” działał w placówce wywiadu
dalekosiężnego AK o krypt. „NA” w
Rakowie. Pełnił w niej funkcje
ubezpieczeniowe, jak również przerzucał
materiały sieci wywaidowczej i przewoził
jej pracowników. W chwili jej likwidacji
otrzymał zadanie dostania się do Mińska,
aby zawiadomić o likwidacji szefa
Ekspozytury Grażynę Lipińską „Danutę”.
Po dojściu do Mińska uczestniczył w
ewakuacji radiostacji Ekspozytury ze
zbombardowanego, płonącego budynku na
inną lokalizację. Następnie po zabraniu
raportów od „Danuty” przewiózł je
do Wilna. Z Wilna został wysłany do Białegostoku
do Juliana Łozickiego ps. „Julek”,
„Zieliński”, kierującego wywiadem na
tym terenie od czasu odwołania go z
Ekspozytury w Mińsku. „Julek ” wysłał
następnie „Tuńka” do placówki
wywiadu „Pralnia” w Międzyrzecu
Podlaskim. Jesienią 1945 r. wcielono go
do „ludowego” WP. Na przełomie maja i
czerwca 1945 r. wezwany przez brata Jana
Kosowicza opuścił szeregi „ludowego”
WP i przedostał się do Warszawy, gdzie
został kierowcą Oddziału Osłony KG
DSZ, a później I ZG WiN. Po aresztowaniu
płk. J. Rzepeckiego „Ożoga” na
rozkaz płk. T. Jachimka „Ninki” z
pierwszą grupą Oddziału Osłony opuścił
Kraj ok. 27 XI 1945 r. Przez Berlin i
Hanower w kwietniu 1946 r. dotarł do
Ankony. Wcielony do 5. Kresowej Dywizji
Piechoty 2. Korpusu, wraz ze swoją
formacją przewieziony do Anglii, został
zdemobilizowany 9 IX 1947 r. Do 1963 r.
mieszkał i pracował w Londynie, następnie
wyemigrował do USA, gdzie zamieszkał w
Riverside w Kalifornii, pracując w
przedsiębiorstwie budowy samolotów.
Mieszka tam nadal z żoną.
„Ignac”, sierż., nazwisko nieznane,
żołnierz DSZ i WiN. Wcielony do
„ludowego” WP prawdopodobnie w 1945 r.
przeszedł działania frontowe, kończąc
walkę w Sudetach. Następnie przydzielony
do Sztabu WP, był kierowcą sztabowym w
Poznaniu. Na przełomie maja i czerwca
1945 r. wraz Fortunatem Kosowiczem ps.
„Malawicz” opuścił szeregi
„ludowego” WP. Zabierając auto, którego
był szoferem, razem z F. Kosowiczem
przedostał się do Warszawy, gdzie
obydwaj dołączyli do Oddziału Osłony.
Po aresztowaniu płk. J. Rzepeckiego wraz
z pierwszą grupą Oddziału Osłony opuścił
Kraj w listopadzie 1945 r. i w kwietniu
1946 r. dotarł do Włoch. Został
wcielony do 5. KDP 2. Korpusu.
Zdemobilizowany w Anglii w 1947 r.,
wyjechał następnie do USA.
|