Franciszek Kosowicz[1]


Oddział Osłony

przy Komendzie Głównej DSZ i I Zarządzie Głównym WiN


 

 

Moja działalność konspiracyjna zaczęła się w Rakowie, gdzie w naszym domu rodzinnym do lipca 1944 r. mieścił się ważny punkt przerzutowy i schroniskowy Ekspozytury Mińsk wywiadu dalekosiężnego AK. Działał on w ramach placówki wywiadu o kryptonimie „NA”. Początkowo pomagałem w przerzutach furmanką między Mińskiem i Rakowem oraz stacjami kolejowymi Olechnowicze, Krasne lub Mołodeczno, przewożąc kurierów lub osoby zagrożone w siatce, unikając bardzo niebezpiecznych punktów kontrolnych m.in. w Mińsku Białoruskim na dworcu. Tam działały niemieckie i białoruskie oddziały bezpieczeństwa.

W grudniu 1943 r. wstąpiłem do oddziału partyzanckiego Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK, Okręg Nowogródek, dowodzonego przez cichociemnego por. Adolfa Pilcha ps. „Pistolet”, „Góra”, „Dolina”[2]. Przyjmując ps. „Maciejka” pełniłem kolejno funkcje: zwiadowcy konnego szwadronu CKM 23 p.uł., łącznika, gońca konnego szwadronu, a następnie zgrupowania.

29 VI 1944 r. oddziały liczące około 900 żołnierzy kawalerii i piechoty rozpoczęły marsz w kierunku Warszawy. W ciągu czterech tygodni przeszliśmy ponad 600 kilometrów i w końcu lipca 1944 r. dotarliśmy do Puszczy Kampinoskiej, gdzie walczyłem w czasie Powstania Warszawskiego.

27 IX 1944 r. nieprzyjaciel rozpoczął szeroko zakrojoną akcję przeciw oddziałom Zgrupowania Kampinos. Pod silnym naporem rozpoczęły one marsz na południe, w kierunku Gór Świętokrzyskich.

29 IX 1944 r. oddziały zostały zatrzymane przy torach kolejowych w okolicy Jaktorowa nieopodal Żyrardowa. Dwa pociągi pancerne, czołgi i piechota zagrodziły im przejście przez tory. Następnie nadciągnęły nieprzyjacielskie oddziały ścigające i pierścień został zamknięty, a do walki weszło również lotnictwo. Po ciężkich walkach trwających do rana 30 września Zgrupowanie Kampinos zostało rozbite, ale wiele grup przebiło się w różnych kierunkach. Wraz z grupą ułanów wydostałem się z okrążenia i przeszedłem z powrotem do lasów kampinoskich, gdzie przetrwaliśmy do grudnia 1944 r. Wtedy lokalna organizacja wyprowadziła resztki niedobitków z lasu na meliny.

Po przejściu Armii Czerwonej przez Wisłę udałem się na Pragę, a następnie dalej na wschód. Około 22 I 1945 r. zostałem zatrzymany przez bolszewików w okolicach Józefowa i przewieziony do obozu w Rembertowie. Po kilku dniach załadowano mnie do zakratowanego więziennego wagonu razem z Kozakami, Rosjanami i Ukraińcami, którzy współpracowali z Niemcami.

Transport z kilkoma wagonami ruszył na Wschód. W Brześciu w czasie rozładunku i przemarszu do obozu udało mi się uciec. Po trzech dniach dostałem się do Wilna, gdzie odnalazłem ukrywających się rodziców i siostrę. Ojciec był w kontakcie z Jadwigą Matusewicz-Sternin[3] - znajomą z Ekspozytury Wywiadu w Mińsku, która została przeniesiona do Komendy Wywiadu w Wilnie. Szybko wyrobiono mi dokumenty i wraz z rodziną repatriowałem się do Polski. Transport nasz czasowo umieszczono w Lublinie na Majdanku. Tu też 5 kwietnia spotkaliśmy się z moim bratem Janem Kosowiczem ps. „Ciborski”[4].

Do Lublina Janek przyjechał w mundurze oficera Ludowego Wojska Polskiego autem z kierowcą. Działała tu założona przez niego placówka wywiadu. Auto miało wojskowe numery. Spojrzałem na mundur, na auto i popatrzyłem na brata pytającym wzrokiem. Janek uśmiechnął się i powiedział, że czasami pozory mogą mylić. Pomyślałem, że się maskuje, albo że został odkomenderowany do „ludowego” wojska przez AK. Wiedziałem, że często jeżdżąc jako kurier używał różnych przebrań i dokumentów. Czasem jako członek organizacji Todt, która nadzorowała lub prowadziła prace budowlane dla Niemców przy froncie lub zapleczu, czasem jako milicjant itp. Tak też Janek umieszczał swoich ludzi na różnych stanowiskach, w urzędach, w komendach milicji białoruskiej. Niektóre z komend, np. w Rakowie były całkowicie obsadzone przez ludzi Jana Kosowicza, w wielu innych miał swoje wtyczki. Wysłał też kilka osób do Armii Białoruskiej oraz do R.O.A. (Ruskaja Oswoboditelnaja Armia) dowodzonej przez gen. Własowa, walczącej pod rozkazami niemieckimi.

Podczas naszego spotkania w Lublinie Janek powiedział: chyba masz dosyć tej wojny, słyszałem, że wasz oddział poniósł olbrzymie straty w walkach na Lotnisku Bielańskim, Dworcu Gdańskim, Żoliborzu, w Kampinosie i na torach pod Żyrardowem. Odparłem, że chyba 2/3 osób zginęło lub zaginęło z tych, którzy wyruszyli spod Rakowa, Iwieńca, Stołpc i Naliboków. Smutnie to wszystko się kończy – dodałem. Na to Janek odpowiedział: To jeszcze nie jest koniec. Walka jeszcze się toczy, działa dużo oddziałów partyzanckich i ludzie trwają w konspiracji. Zapytał też, co zamierzam robić dalej. Odparłem, że nie wiem i zapytałem, czy ma coś dla mnie. Powiedział, że coś się znajdzie. Następnie zabrał mnie z Lublina i pojechaliśmy najpierw do Międzyrzeca Podlaskiego, a następnie przez Siedlce – gdzie także działały założone przez Janka placówki wywiadowcze „Pralni” – dojechaliśmy do Warszawy.

Około 10 IV 1945 r. wznowiłem czynną działalność konspiracyjną. Zostałem przydzielony do powstającego Oddziału Osłony Komendy Głównej Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, a następnie I Zarządu Głównego WiN[5]. Byłem zatem w osłonie Komendanta Sił Zbrojnych na Kraj i Prezesa ZG WiN – płk. Jana Rzepeckiego, ps. „Ożóg”[6]. Wówczas nie znałem jego nazwiska, poznałem je dopiero po opuszczeniu Kraju.

W czasie służby w Oddziale Osłony pełniłem funkcje ubezpieczeniowe, zazwyczaj jeżdżąc samochodem z którymś z kierowców, którymi byli sierżanci Fortunat Kosowicz „Tuniek”[7] oraz „Ignac”[8].

[…]

 

„Zeszyty Historyczne WiN-u” nr 17: 2002



[1] Franciszek Kosowicz, „Franuś”, „Maciejka”, „Małecki”, plut., żołnierz AK–DSZ–WiN. Ur. 16 IX 1928 r. w Rakowie, pow. Mołodeczno, s. Macieja i Kamili z d. Pupko. W Rakowie w czasie okupacji ukończył szkołę powszechną. W lipcu 1941 r. brat Franciszka – Jan Kosowicz utworzył w Rakowie placówkę Wywiadu dalekosiężnego AK – „WW-72”, później „Pralnia” – o kryptonimie „NA”. F. Kosowicz – pod ps. „Franuś” – od początku istnienia placówki pomagał jej pracownikom, początkowo przewożąc przesyłki, a od stycznia 1942 r. także ludzi. Był przewodnikiem na trasie Olechnowicze – Raków – Mińsk. 28 XII 1943 r. został zaprzysiężony do AK, przyjęty do 27. p.uł. walczył pod ps. „Maciejka”. Po kilku tygodniach został przeniesiony do powstającej 1. komp. 78. pp. W końcu lutego 1944 r. na ochotnika zgłosił się do zwiadu konnego szwadronu CKM powstającego 23. p.uł. Będąc w zwiadzie pełnił funkcję gońca-łącznika konnego między dowództwem szwadronu i dowództwem Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK. W czerwcu 1944 r. został odkomenderowany do dowództwa Zgrupowania, gdzie pełnił funkcję konnego gońca-łącznika. Od 29 czerwca do 27 lipca uczestniczył w przemarszu Zgrupowania do Puszczy Kampinoskiej. Wraz ze swoim Zgrupowaniem włączonym do Grupy Kampinos brał udział w walkach w Kampinosie, na przedmieściach Warszawy i innych terenach ziemi mazowieckiej. Po rozbicu Grupy Kampinos 29 IX 1944 r. pod Jaktorowem k. Żyrardowa wraz z częścią niedobitków przedarł się z powrotem do Puszczy Kampinoskiej. W grudniu 1944 r. wyprowadzony z lasu przez lokalną organizację konspiracyjną przez sześć tygodni pracował na kolei w miejsocwości Rogów. 22 I 1945 r. został aresztowany przez Armię Czerwoną w okolicy Józefowa i umieszczony w obozie w Rembertowie. Wywożonemu wraz z innymi więźniami na Wschód 28 I 1945 r., w czasie przeładunku w Brześciu nad Bugiem udało mu się zbiec. Dotarł do Wilna, gdzie odnalazł swoich rodziców i rodzeństwo. Poprzez pracowników wywiadu AK „Pralnia” udało mu się uzyskać fałszywe dokumenty i wraz z rodziną około 30 III 1945 r. repatriował się do Polski. Dotarli do Lublina, gdzie F. Kosowicz spotkał swojego brata Jana – dowódcę komórki łączności „Cerownia” w siatce wywiadu „Pralnia II”. Przyjął propozycję brata i od 5 IV 1945 r. wszedł w skład dowodzonego przez J. Kosowicza Oddziału Osłony KG DSZ, a następnie I ZG WiN. Po aresztowaniu płk. Jana Rzepeckiego „Ożoga” na rozkaz płk. Tadeusza Jachimka „Ninki” zagrożony dekonspiracją Oddział Osłony opuścił Kraj. F. Kosowicz wyjechał – około 27 XI 1945 r. – z pierwszą grupą na Zachód. Przez Berlin i Meppen w kwietniu 1946 r. dotarł do Ankony. We Włoszech został wcielony do 2. Korpusu i przydzielony do Ekspozytury Inf. „W”. W końcu czerwca wraz ze swoją formacją został przeniesiony do Anglii. 12 XII 1947 r. został zdemobilizowany. 13 XII 1950 r. wyemigrował do USA. 3 X 1951 r. został powołany do służby wojskowej w armii USA, po czteromiesięcznym przeszkoleniu wysłano go do Niemiec i przydzielono do 6. pp w Berlinie. 10 IX 1953 r. w stopniu kaprala został zdemobilizowany. Osiedlił się w Rochester, stan Nowy Jork. W 1957 r. przeniósł się do Riverside w Kalifornii, gdzie przez 33 lata pracował w przedsiębiorstwie lotniczym. W czerwcu 1989 r. na wniosek F. Kosowicza w Kongresie Polonii Amerykańskiej Wydział Kalifornia został powołany Komitet Pomocy Polakom w Rosji, który po rozpadzie Związku Sowieckiego w 1991 r. zmienił nazwę na Komitet Pomocy Polakom na Wschodzie. Od czasu założenia do chwili obecnej F. Kosowicz pełni funkcję prezesa tej organizacji. W 1957 r. poślubił Ludmiłę Magicką, z którą ma córkę Wiktorię (zamężna Sikora). Po śmierci żony w 1959 r., F. Kosowicz ponownie się ożenił – w 1962 r. – z Janiną Dubicką. Awanse: 3 V 1944 – starszy ułan, 15 IX 1944 – kapral, 1 VI 1945 – plutonowy, 10 XI 1990 – sierżant, 12 X 2001 – podporucznik.

[2] Biogram zob. J. Tucholski, Cichociemni, Warszawa 1985, s. 386.

[3] Jadwiga Matusewicz-Sternin, ps. „Zapolska”, ur. 1917, żołnierz AK–DSZ–WiN, artystka malarka. Kierownik komórki wywiadowczej „Cegielnia” w Wilnie podległej „Pralni II”. Następnie pracownik wywiadu ekspozytury „Port” i „Liceum”, w ramach którego kierowała komórką „Stocznia”. W procesie „Liceum” w lipcu 1947 r. skazana na 4 lata więzienia z zawieszeniem na 5 lat.

[4]Biogram zob. Materiały do „Słownika biograficznego uczestników walk z komunizmem” w niniejszym numerze ZHW.

[5] Oddział Osłony sformowano z pracowników komórki „Cerownia” siatki wywiadowczej „Pralnia II”. W czerwcu 1945 r. dowódca „Pralni II” kpt. Henryk Żuk podjął decyzję o wyjeździe na Zachód w celu skontaktowania się z władzami emigracyjnymi dla uzyskania dalszych wytycznych w pracy konspiracyjnej. Pomysł zaaprobował płk Tadeusz Jachimek „Ninka” wówczas szef sztabu i wywiadu KG DSZ. „Ninka” począwszy od lipca 1945 r. udzielił pracownikom „Pralni II” bezterminowego urlopu. Wyjątkiem była zmotoryzowana komórka łączności „Cerownia” kierowana przez Jana Kosowicza, która została przekazana do bezpośredniej dyspozycji płk. Jana Rzepeckiego.

[6] Biogram zob. A. Zagórski, Rzepecki Jan [w:] WiN dok., t. VI cz. 3, s. 608–611.

[7] Fortunat Kosowicz, „Tuniek”, „Felek”, „Malawicz”, st. sierż., żołnierz AK–DSZ–WiN. Ur. 10 III 1923 r. w Rakowie, pow. Mołodeczno. Tam ukończył szkołę powszechną. Od 1941 r. pod ps. „Felek” działał w placówce wywiadu dalekosiężnego AK o krypt. „NA” w Rakowie. Pełnił w niej funkcje ubezpieczeniowe, jak również przerzucał materiały sieci wywaidowczej i przewoził jej pracowników. W chwili jej likwidacji otrzymał zadanie dostania się do Mińska, aby zawiadomić o likwidacji szefa Ekspozytury Grażynę Lipińską „Danutę”. Po dojściu do Mińska uczestniczył w ewakuacji radiostacji Ekspozytury ze zbombardowanego, płonącego budynku na inną lokalizację. Następnie po zabraniu raportów od „Danuty” przewiózł je do Wilna. Z Wilna został wysłany do Białegostoku do Juliana Łozickiego ps. „Julek”, „Zieliński”, kierującego wywiadem na tym terenie od czasu odwołania go z Ekspozytury w Mińsku. „Julek ” wysłał następnie „Tuńka” do placówki wywiadu „Pralnia” w Międzyrzecu Podlaskim. Jesienią 1945 r. wcielono go do „ludowego” WP. Na przełomie maja i czerwca 1945 r. wezwany przez brata Jana Kosowicza opuścił szeregi „ludowego” WP i przedostał się do Warszawy, gdzie został kierowcą Oddziału Osłony KG DSZ, a później I ZG WiN. Po aresztowaniu płk. J. Rzepeckiego „Ożoga” na rozkaz płk. T. Jachimka „Ninki” z pierwszą grupą Oddziału Osłony opuścił Kraj ok. 27 XI 1945 r. Przez Berlin i Hanower w kwietniu 1946 r. dotarł do Ankony. Wcielony do 5. Kresowej Dywizji Piechoty 2. Korpusu, wraz ze swoją formacją przewieziony do Anglii, został zdemobilizowany 9 IX 1947 r. Do 1963 r. mieszkał i pracował w Londynie, następnie wyemigrował do USA, gdzie zamieszkał w Riverside w Kalifornii, pracując w przedsiębiorstwie budowy samolotów. Mieszka tam nadal z żoną.

[8] „Ignac”, sierż., nazwisko nieznane, żołnierz DSZ i WiN. Wcielony do „ludowego” WP prawdopodobnie w 1945 r. przeszedł działania frontowe, kończąc walkę w Sudetach. Następnie przydzielony do Sztabu WP, był kierowcą sztabowym w Poznaniu. Na przełomie maja i czerwca 1945 r. wraz Fortunatem Kosowiczem ps. „Malawicz” opuścił szeregi „ludowego” WP. Zabierając auto, którego był szoferem, razem z F. Kosowiczem przedostał się do Warszawy, gdzie obydwaj dołączyli do Oddziału Osłony. Po aresztowaniu płk. J. Rzepeckiego wraz z pierwszą grupą Oddziału Osłony opuścił Kraj w listopadzie 1945 r. i w kwietniu 1946 r. dotarł do Włoch. Został wcielony do 5. KDP 2. Korpusu. Zdemobilizowany w Anglii w 1947 r., wyjechał następnie do USA.